Tłuszcze nasycone w diecie nie muszą być szkodliwe

Na łamach Advances in Nutrition G. D. Lawrene podjął dyskusję nad rolą tłuszczów nasyconych w patogenezie chorób układu sercowo-naczyniowego z punktu widzenia biochemii – przemian metabolicznych związków tłuszczowych i węglowodanowych. Jego wnioski i opinie idą pod prąd panującej powszechnie opinii o szkodliwym działaniu nasyconych kwasów tłuszczowych na patogenezę chorób układu krążenia.

Autor wskazuje na słabość dowodów epidemiologicznych łączących nasycone kwasy tłuszczowe ze zwiększonym ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego. Czy jakieś inne czynniki żywieniowe, towarzyszące spożyciu kwasów tłuszczowych mogą okazać się właściwym adresatem negatywnego wpływu na stan zdrowia?

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 sprzyjają tworzeniu większej liczby wolnych rodników, których obecność np. w lipoproteinach LDL zwiększa ich aterogenność. Powyższe kwasy tłuszczowe nasilają również nieswoiste procesy zapalne, które także niekorzystnie wpływają na szereg procesów patologicznych, w tym działających na biologię ściany naczynia.

Niekorzystne działanie kwasów wielonienasyconych omega-6 nasilają procesy związane z przygotowywaniem żywności w wysokich temperaturach, co sprzyja powstawaniu szeregu chorobotwórczych związków. Właśnie udział kwasów wielonienasyconych, wzrastający przy spożyciu produktów zawierających tłuszcze nasycone, może odpowiadać za stwierdzaną korelację między tłuszczami nasyconymi a chorobowością sercowo-naczyniową. Korzystne efekty metaboliczne i brak tak zaznaczonego wpływu na procesy oksydoredukcyjne odpowiada z kolei za korzyści jakie przypisuje się kwasom omega -3.

Trend żywieniowy, w którym ograniczono ze względu na szkodliwość, spożycie produktów o wyższej zawartości tłuszczów, spowodował zwiększone spożycie produktów zawierających węglowodany. W ostatecznym rozrachunku okazał się on szkodliwy, sprzyjał rozwojowi otyłości i metabolicznych konsekwencji z nią związanych: hipertrójglicerydemii, małych gęstych cząsteczek LDL i niskiego stężenia cholesterolu HDL. Szczególnie niekorzystne w tym względzie jest zwiększone spożycie związków zawierających fruktozę.

Ograniczenie spożywania mleka pełnotłustego jest również jednym z nieuzasadnionych wniosków żywieniowych o ograniczaniu spożycia tłuszczów. Zawiera ono tłuszcze nasycone o krótkim łańcuchu, które nie wpływają niekorzystnie na procesy aterogenezy. Powyższe dane wskazują na konieczność zrewidowania dotychczas funkcjonujących zaleceń dietetycznych.

Opracowane na podstawie: Internet / Maj 2013
Marek Kowrach

G.D. Lawrence. Dietary fats and health: dietary recommendations in the context of scientific evidence, LINK: Adv. Nutr. 2013;4:294