Prof. dr hab. n. med. Joanna Stępińska – Polskie Towarzystwo Kardiologiczne

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne od początku udziela akcji Servier dla Serca patronatu merytorycznego. Czy ta akcja pomaga w jakiś sposób realizować PTK misję edukacyjną na temat chorób serca? Czy Pani zdaniem takie akcje są potrzebne?

Uważam, że ta akcja jest wyjątkowa, trafiona i ważna dla PTK z paru powodów. Po pierwsze, dotyczy najważniejszego problemu zdrowotnego, jakim są choroby układu krążenia i profilaktyka pierwotna oraz wtórna tych schorzeń. Po drugie, jest konsekwentnie prowadzona przez wiele lat. W tym roku obchodzimy 10-lecie tej akcji, a wiemy, że inicjatywy, które są kontynuowane i powtarzalne odnoszą znacznie większe sukcesy. Kolejną zaletą akcji Servier dla Serca jest to, że jest prowadzona w całej Polsce. Gościła w 60 miejscowościach – zarówno dużych miastach, jak i w miasteczkach. Polega zarówno na promowaniu wiedzy o profilaktyce, jaki i na wykonywaniu pewnych badań i pomiarach parametrów, które mogą wskazywać na zagrożenie chorobami układu krążenia – jak ciśnienie tętnicze, stężenie cholesterolu, poziom glukozy, wskaźnik masy ciała.

W ciągu ostatnich 20 lat Polska kardiologia, głównie inwazyjna, odniosła ogromny sukces – śmiertelność szpitalna w zawale serca zmniejszyła się w ciągu 20 lat z ok 30 proc. do poniżej 5 proc. u leczonych interwencyjnie. Jakie najważniejsze wyzwania stoją teraz przed ta dziedziną medycyny? Z jakimi problemami kardiologia będzie się borykać w najbliższej przyszłości?

To prawda; możemy być dumni z leczenia interwencyjnego zawału serca w Polsce. Natomiast już po roku śmiertelność przekracza 15 proc. Mamy dużo do zrobienia zarówno w zakresie edukacji, rehabilitacji jak i zorganizowania właściwego systemu leczenia chorych po ostrych zespołach wieńcowych. Drugi poważny problem to epidemia przewlekłej niewydolności serca. Niewydolność serca może być skutkiem przebytego zawału serca, ale również przewlekłej choroby wieńcowej, źle kontrolowanego nadciśnienia tętniczego, pierwotnych chorób mięśnia serca, wad serca, współistniejącej cukrzycy. Częstość niewydolności serca zwiększa się z wiekiem. Zatem populacja osób, które na nią cierpią jest naprawdę bardzo duża.

Ostatnio Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) zmieniło rekomendacje dotyczące diagnozowania i leczenia niewydolności serca – ostre i przewlekłej. Jako jedyna z Polski jest Pani współautorką tego dokumentu. Co nowego znalazło się w tych rekomendacjach?

Trudno w kilku zdaniach to zreferować. W zakresie diagnostyki uznano, że u chorych z podejrzeniem niewydolności serca, można wybrać drogę diagnostyczną rozpoczynając od badania echokardiograficznego lub od oznaczenia poziomu peptydow natriuretycznych. Za najważniejsze w farmakoterapii można uznać nowe wskazania do stosowania antagonistów receptorow mineralokortykoidów, i nowe zalecenia dotyczące inhibitorow węzła zatokowego. W związku z wynikami badań, zmodyfikowano wskazania do resynchronizacji, poszerzono wskazania do wszczepiania urządzeń wspomagania lewej i prawej komory, jako pomostu do transplantacji. Zdefiniowano wskazania do wszczepiania wspomagania jako działania docelowego.