Nadciśnienie tętnicze stawia przed pacjentem szczególne wyzwanie. Wymaga systematycznej terapii, choć często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów. Także samo rozpoczęcie leczenia nie zawsze przynosi zmianę samopoczucia, którą można od razu zauważyć. Jednocześnie nieleczone lub niewłaściwie kontrolowane nadciśnienie zwiększa ryzyko poważnych powikłań, m.in. udaru mózgu, zawału serca, niewydolności serca czy przewlekłej choroby nerek.[1]
Jak więc przez miesiące i lata pamiętać o leczeniu czegoś, co na co dzień może pozostawać właściwie niewidoczne? Pomaga w tym adherencja, czyli stosowanie się do wspólnie uzgodnionego z lekarzem planu leczenia.[2] Sam termin brzmi dość naukowo, ale w praktyce dotyczy codziennych spraw – rozumienia swojej choroby i sensu terapii, regularnego przyjmowania leków, przestrzegania pozostałych zaleceń oraz reagowania, gdy pojawiają się trudności.
W leczeniu nadciśnienia nie chodzi wyłącznie o farmakoterapię. Znaczenie mają również regularne pomiary ciśnienia, wizyty kontrolne, aktywność fizyczna, zdrowy sposób odżywiania oraz inne zalecane przez lekarza zmiany stylu życia.[3]
Dlaczego tak trudno utrzymać zaangażowanie?
W chorobie przewlekłej największym wyzwaniem często nie jest rozpoczęcie leczenia, ale jego kontynuowanie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Światowa Federacja Serca (WHF) wskazują, że w krajach rozwiniętych zaleceń dotyczących długotrwałego leczenia chorób przewlekłych przestrzega mniej niż połowa pacjentów.[4]
Powodów może być wiele: zapominanie o lekach, działania niepożądane, duża liczba tabletek, skomplikowany schemat terapii, codzienny pośpiech, ale także brak przekonania, że leczenie rzeczywiście jest potrzebne. I to właśnie w zwyczajnej codzienności – wśród obowiązków, zmęczenia, wątpliwości czy zmian planów – najtrudniej zachować regularność w dłuższej perspektywie.
Szczególnie zwodniczy może być moment, w którym wartości ciśnienia się poprawiają. Pojawia się wtedy myśl: „ciśnienie mam już prawidłowe, odstawiam leki!”. Tymczasem prawidłowe wyniki zazwyczaj świadczą o tym, że leczenie działa, a nie o tym, że nadciśnienie zostało wyleczone. Nie należy samodzielnie zmieniać dawek ani przerywać terapii, bo to niebezpieczne. Badania wskazują, że gorsza adherencja w leczeniu nadciśnienia wiąże się z większym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych.[5]
Nie leczysz się dla wyniku
To bardzo ludzkie, że trudno przez wiele lat konsekwentnie robić coś tylko dlatego, że się „powinno”. Łatwiej wytrwać, kiedy rozumiemy, po co to robimy i co dzięki temu chcemy zyskać.
Osiągnięcie właściwych wartości ciśnienia nie jest celem samym w sobie. Służy zmniejszeniu ryzyka powikłań i zwiększa szansę na zachowanie zdrowia i sprawności w kolejnych latach. Leczymy się więc nie dla liczb na ciśnieniomierzu, ale dla siebie i swojej przyszłości – dla możliwości realizowania planów, pełnienia ważnych dla nas ról i prowadzenia życia, na którym nam zależy.
Dlatego warto od czasu do czasu zadać sobie pytanie: co jest dla mnie ważne i co chcę móc robić za pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat? Odpowiedź dla każdego będzie inna – i właśnie o to chodzi. Osobisty cel może nadać codziennym działaniom konkretny sens i pomóc wrócić do nich wtedy, gdy pojawia się zniechęcenie.
Leczenie, które da się pogodzić z codziennością
Adherencja nie oznacza bezrefleksyjnego wykonywania zaleceń terapeutycznych. Współczesna medycyna podkreśla znaczenie partnerstwa pacjenta i lekarza oraz wspólnego podejmowania decyzji dotyczących terapii.[6]
Jeśli więc stosowanie się do zaleceń terapeutycznych sprawia Ci trudność, warto powiedzieć o tym lekarzowi. W wielu przypadkach można wspólnie poszukać rozwiązania – omówić problem, zmodyfikować sposób leczenia lub, jeśli jest to możliwe i medycznie uzasadnione, uprościć jego schemat.[7]
Najważniejsze, aby nie ukrywać trudności związanych z leczeniem i nie podejmować samodzielnie decyzji o zmniejszeniu dawki lub odstawieniu leków.
Nie polegaj wyłącznie na pamięci
Wytrwałość terapeutyczną można sobie ułatwić. Pomóc może połączenie jej z czynnością, która już jest stałym elementem dnia: „po śniadaniu przyjmuję lek”, „po porannej toalecie mierzę ciśnienie”. Można ustawić przypomnienie w telefonie, korzystać z organizera na tabletki czy systematycznie zapisywać wyniki pomiarów.
Podobnie jest ze stylem życia. Regularny ruch, odpowiednia dieta, ograniczenie spożycia soli i alkoholu, niepalenie oraz – jeśli jest taka potrzeba – redukcja nadmiernej masy ciała stanowią ważną część postępowania w nadciśnieniu tętniczym. Nie trzeba jednak próbować wdrażać tych wszystkich zmian jednocześnie. Lepiej wybrać jedną konkretną rzecz, w której rzeczywiście jesteśmy w stanie wytrwać. Niewielka modyfikacja, którą uda się utrzymać, może przynieść więcej korzyści niż ambitny plan porzucony po kilku dniach.
Adherencja to nie egzamin z bycia „dobrym pacjentem”
To współodpowiedzialność za leczenie i stopniowe budowanie takich zachowań, które można utrzymać przez lata. Nie chodzi o perfekcję, ale o możliwie dobrą współpracę z lekarzem, zrozumienie własnej choroby i konsekwencję w dbaniu o zdrowie. Bo właśnie dzięki temu zwiększamy szansę, by jak najdłużej żyć zgodnie z własnymi potrzebami, planami i wartościami.
Jeśli chcesz własną motywację do dbania o zdrowie, sięgnij po naszą „Książkę Celów Życiowych i Zdrowotnych”
[1] www.who.int [dostęp 4.08.2026]
[2] Ryzyko zawału serca lub udaru u osób z nadciśnieniem niestosujących się do zaleceń jest ponad dwukrotnie wyższe, a ryzyko hospitalizacji z powodu niewydolności serca – prawie trzykrotnie wyższe. Źródło: Gehi AK, Ali S, Na B, Whooley MA. Self-reported Medication Adherence and Cardiovascular Events in Patients With Stable Coronary Heart Disease: The Heart and Soul Study. Arch Intern Med. 2007;167(16):1798–1803, jamanetwork.com [dostęp 3.08.2026]
[3] Prejbisz A, Dobrowolski P, Doroszko A, Olszanecka A, Tycińska A, Tykarski A, … & Wolf J, Wytyczne postępowania w nadciśnieniu tętniczym w Polsce 2024 – stanowisko Ekspertów Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego/Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Nadciśnienie Tętnicze w Praktyce, 10(3-4), 53–111, ptkardio.pl [dostęp 4.08.2026]
[4] world-heart-federation.org [dostęp 3.08.2026]
[5] Dobrowolski P, Prejbisz A, Szyndler A, Olszanecka A, Kapłon-Cieślicka A, Wełnicki M, Jankowski P, Narkiewicz K, Wolf J Partnerstwo z pacjentem — czy może być pomocne w zwiększeniu stopnia stosowania się do zaleceń terapeutycznych w chorobach układu sercowo‑naczyniowego? Nadciśnienie Tętnicze w Praktyce. 2025;11:33–56, journals.viamedica.pl [dostęp 4.08.2026]
[6] Prejbisz, A., Wytyczne postępowania w nadciśnieniu tętniczym w Polsce 2024… op. cit.
[7] Dobrowolski P, Partnerstwo z pacjentem — czy może być pomocne w zwiększeniu stopnia… op.cit.